środa, 9 grudnia 2015

Jak rozpoznać kłamstwo po oczach?

Oczy przyjmują 7 stanów, które są dla nas sygnalizatorem, jakie procesy mogą zachodzić w  umyśle naszego rozmówcy. Poniższy tekst, jak również rysunek, jest podany z perspektywy gdy osoba siedzi na przeciwko nas. 

1. Zainteresowanie - jeżeli rozmówca patrzy wam prosto w oczy, to jest to sygnał, że koncentruje się na tym, co do niego mówimy.

2. Pamięć wzrokowa - oczy naszego rozmówcy uciekają w prawą stronę do góry jest to sygnał, że nasz rozmówca sięga do pamięci wzrokowej, inaczej mówiąc, jest to taki stan, jakby oglądał album ze zdjęciami.

3. Pamięć słuchowaoczy naszego rozmówcy uciekają w prawa stronę do do boku, jest to sygnał, że nasz rozmówca sięga do pamięci słuchowej, inaczej mówiąc jest to taki stan, jakby przeglądał katalog z plikami muzycznymi. Osobiście nie widziałem, żeby czyjeś oczy przyjmowały taki kierunek, ale jedna z uczestniczek warsztatów podzieliła się swoimi obserwacjami, że spotkała się z takim stanem oczu w szkole językowej.

4. Dialog wewnętrznyoczy naszego rozmówcy uciekają w prawą stronę do dołu, jest to sygnał, że nasz rozmówca zaczyna sam ze sobą rozmawiać. Rozważa różne opcje, często podejmuje decyzje.

5. Myśli kinestetyczneoczy naszego rozmówcy uciekają w lewą stronę do dołu, w tym stanie rozmówca przypomina sobie doświadczenia mechaniczne typu dotyk drzewa, ciepło słońca, powiew wiatru. Kinestetycy podejmują decyzję o zakupie na podstawie dotyku. Najpierw najczęściej produkt badają rękoma i jeśli im pasują doznania z nim związane, to zaczynają zwracać uwagę na inne bodźce np. wygląd.

6. Tworzenie słuchowe - oczy naszego rozmówcy uciekają w lewą stronę do boku, w tym stanie tworzymy dźwięki np. słyszymy tekst naszego przemówienia.

7. Tworzenie wzrokoweoczy naszego rozmówcy uciekają w lewą stronę do góry, w tym stanie wizualizuje sobie swoje pomysły np. widzimy jak będzie wyglądał nasz dom.








Jak z takich kombinacji ruchu gałek oczu rozpoznać kłamcę?

Wariant 1:
Zadaje mojemu rozmówcy pytanie: co wczoraj wieczorem robiłeś? 
On bez żadnego mrugnięcia okiem odpowiada: oglądałem Bonanzę. 
Należy się spodziewać, że odpowiedź jest prawdziwa.

Wariant 2:
Zadaje mojemu rozmówcy pytanie: co wczoraj wieczorem robiłeś? 
Oczy idą w kierunku "pamięci wzrokowej" (przypomina sobie, co robił wieczorem) potem wracają do pozycji "zainteresowania" i pada odpowiedź: oglądałem Bonanzę. 
Należy się spodziewać, że odpowiedź jest prawdziwa.

Wariant 3:
Zadaje mojemu rozmówcy pytanie: co wczoraj wieczorem robiłeś? 
Oczy idą w kierunku pamięci wzrokowej (przypomina sobie, co robił wieczorem) potem idą do pozycji "dialog wewnętrzny" (zastanawia się jaką odpowiedź udzielić) i wracają do pozycji zainteresowania, pada odpowiada: oglądałem Bonanzę. 
Należy się spodziewać, że odpowiedź może być przekłamana.

Wariant 4:
Zadaje mojemu rozmówcy pytanie: co wczoraj wieczorem robiłeś? 
Oczy idą w kierunku pamięci wzrokowej (przypomina sobie, co robił wieczorem) potem idą do pozycji "dialog wewnętrzny" (zastanawia się jaką odpowiedź udzielić) następnie przesuwają się do "tworzenia wzrokowego" (wymyśla odpowiedź) i wracają do pozycji zainteresowania, pada odpowiada: oglądałem Bonanzę. 
Należy się spodziewać, że odpowiedź jest nieprawdziwa.

Jest to technika bardzo skuteczna lecz wymaga dużej umiejętności słuchania ze zrozumieniem oraz obserwacji w trudnych sytuacjach. 

Zdecydowanie prostszą metodą na rozpoznawanie kłamcy jest znajomość komunikacji niewerbalnej.



8 komentarzy:

  1. Opisany sposób wydaje mi się w porządku, ale tylko do czasu. Skierowanie oczu jesteśmy jednak w stanie kontrolować (jakoś musimy patrzeć :D) i człowiek świadomy, że jego ucieczki wzrokiem mogą świadczyć o kłamstwie, nauczy się patrzeć w oczy, gdy wciska nam kit. Bez większego problemu - z bólem stwierdzam, że to nawet autopsja. Dlatego ten sposób sprawdzi się chyba tylko w niektórych sytuacjach - na przykład przy rozmowie z dziećmi.

    Co innego rozszerzenie źrenic. Tych mięśni totalnie nie jesteśmy w stanie kontrolować, a więc można założyć, że rozszerzające się źrenice rzeczywiście zwiastują nadciągające kłamstwo. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Dziękuję za ciekawą uwagę.
      1. Jest bardzo mało osób, które potrafią kontrolować w jakim kierunku wzrok ma byś skierowany. Jako uzupełnienie a bardziej podstawę warto znać również gesty niewerbalne świadczące o kłamstwie.
      2. Źrenice reagują na różne bodźce: zmiana oświetlenia, dobra wiadomość (wygrał Pan 1 mln.), zła wiadomość (zwalniam Pana) i raczej przy analizie kłamstwa się tego bodźca się racze nie uwzględnia.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ciekawe ;) Chociaż po niektórych widać tak bardzo, że kłamią, że nawet nie trzeba znać ruchu gałek ocznych ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Są osoby, które nigdy nie ukryją kłamstwa :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy wpis. To przydatne, nauczyć interpretować wzrok drugiej osoby, ale zarazem bardzo trudne. Tematy związane z komunikacją niewerbalną ogólnie nie są takie proste, ale myślę że warto się z nimi zapoznać, żeby móc lepiej poznać swoich przyszłych rozmówców. Zwłaszcza osoby które pracują z ludźmi, z klientem - ale nie tylko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaw niewerbalnych jest ok. 300 i pewnie będzie ich przybywać. Z mojej praktyki szkoleniowej mogę powiedzieć, że wystarczy znać ok. 30, żeby móc skutecznie rozumieć gesty podczas procesów sprzedażowych.

      Usuń
  4. Ciekawy post :) Faktycznie, jak teraz sobie myślę, że bardzo często jak chcę coś zapamiętać, moje oczy kierują się do góry :)

    OdpowiedzUsuń